Rakowo

Rakowo (Rackow)

Pierwsze ślady zasiedlenia terenów dzisiejszej wsi Rakowo, to grodzisko nizinne typu pierścieniowatego z fosą. Datowane na okres wczesnośredniowieczny i średniowieczny (VII – XII w.) o wymiarach 50 x 150 m. Położone na półwyspie, przy południowym brzegu jeziora Komorze.

Po „potopie” szwedzkim, elektor brandenburski otrzymał starostwo drahimskie za pożyczone podczas wojny, skarbowi polskiemu 120 tys. talarów. Starostwo drahimskie było zabezpieczeniem wierzytelności. Przy przejmowaniu tej ziemi, sporządzono w 1668 r. szczegółowy opis stanu zagospodarowania.

Rakowo. Podlega sądowi i nadzorowi policyjnemu zamkowi w Drahimiu.

Kościół rakowski jest filią parafii w Łubowie. Grunt kościelny przynosi łącznie 6 korcy żyta i nieco owsa. Regestry kościelne ma z sobą ksiądz znajdujący się w Czaplinku.

Gospodarstwo sołtysie zostało tu spalone kilka lat temu przez żołnierzy. Posiadał je śp. Henryk Tecław i opłacał z niego rocznie 10 talarów czynszu do zamku w Drahimiu.

Według przywileju przypisano do tego gospodarstwa sołtysiego 3 całe gospodarstwa chłopskie, z których półtora stoi obecnie pustką, a półtora jest zamieszkane w sposób następujący:

Jan Sztreka siedzi na jednym gospodarstwie, pełni pańszczyznę obecnie z zaprzęgiem do folwarku w Łubowie 3 dni w tygodniu oraz płaci za dzierżawę, czynsz i dziesięcinę tyle samo, co kmieć Dawid Damerow.

Krystyna Krasin siedzi na połowie gospodarstwa, musi odrabiać pańszczyznę w Łubowie tak samo jak inni chłopi półwłókowi i płacić tyle samo co oni za dzierżawę, czynszu i dziesięciny do zamku w Drahimiu, aż do dalszych zarządzeń w tej mierze.
Opisany obszar sołtysi jest położony w dogodnym miejscu, przy nim dobra łąka, tak że można tam kilkaset sztuk owiec przeżywić w ciągu zimy.
Do tego sołectwa zgłaszają się spadkobiercy, jako to 3 synów i 2 pasierbice: Ryszard, Melchior i Henryk Tecławowie oraz Katarzyna i Elżbieta Damerow. Ujawnili się także rozmaici wierzyciele tego gospodarstwa sołtysiego, jako to(…) [Źródło wymienia 7 wierzycieli na ogólną kwotę 361 talarów].

Karczmarz Piotr Tom oddaje rocznie 20 złotych polskich czynszu od karczmy oraz 2 1/2 korca żyta za dzierżawę i dziesięcinę, jak każdy karczmarz. Tenże Piotr Tom przedstawił kilka przywilei pisanych po polsku, które zamierza przełożyć na język niemiecki: wynika z nich, że należy mu przekazać i opróżnić jedno gospodarstwo chłopskie.

Młynarz rakowski Jan Damerow musi swoje przywileje przedstawić; na podstawie regestrów wynika, że oddaje on [do zamku] rocznie 30 korcy żyta i 80 korcy jęczmienia i l korzec kaszy według miary czaplineckiej. Jakie przysługują mu wolności, wykażą w pryszłości jego przywileje. Jest on wolny; powinien tak jak młynarze wykonywać prace stolarskie na .zamku.

Kmiece gospodarstwo poddańcze (1-włókowe):

Znajduje się się tutaj jedno tylko gospodarstwo kmiece, z którego pełnione są posługi pańszczyźniane. Mieszka w nim Dawid Damerow, odrabia on 3 dni pańszczyzny w tygodniu z zaprzęgiem, oddaje rocznie 4 talary i 6 groszy polskich czynszu, 5 korcy jęczmienia, 2 1/2 korca żyta za dzierżawę młyna, 1/2 korca owsa na utrzymanie sądu, 4 kury, l gęś, dziesięcinę i opłaty za wypas w lesie, przędzie 3 sztuki przędzy i oddaje 3 korce owsa do zamku.

Gospodarstwa chłopskie półwłókowe zamieszkałe: 1) Jan Karlak, 2)Jerzy Gad (młodszy), 3) Jakub Klawunder. Ten ostatni podjętej budowy otrzymał 3 lata wolnizny, obydwaj, tamci odrabiają tygodniowo pańszczyzny półtora dnia w tygodniu j z zaprzęgiem, w sierpniu jednak dwa dni zamiast jednego, dają rocznie 2 talary i 3 grosze czynszu, l 1/4 korca żyta, 2 l/2 korca jęczmienia, 1/4 korca owsa na sąd, 2 kury, l gęś na dwóch, dziesięcinę i opłatę za wypas w lesie, przędą 3 sztuki przędzy.

Opuszczone gospodarstwa półwłókowe:
[Źródło wymienia kolejno 6 gospodarstw opuszczonych, oznaczając je imionami dawnych posiadaczy; są one częściowo wynajmowane za opłatą 4 talarów rocznie.]

Gospodarstwa zagrodnicze:
[Źródło wymienia 7 gospodarstw, oznaczając je imionami ich użytkowników.]

Ci oddają każdy 6 brambów [?] czynszu rocznego z wyjątkiem Piotra Krasiny, który świadczy 21/2 talara, 1 1/4 korca żyta za dzierżawę, 1/4 korca owsa na sąd, każdy odrabia tygodniowo 3 dni pańszczyzny pieszej, dwóch oddaje rocznie l gęś, każdy 2 kury, przędą 3 sztuki przędzy, świadczą także dziesięcinę i opłatę za wypas w lesie. Ósmy Jan Karzełek wynajął jedną zagrodę za 2 talary i 3 grosze polskie rocznie. .

Zbiegli:
Źródło wymienia 5 zbiegłych, podając ich miejsca pobytu.

Tekst przysięgi składanej przez poddanych w starostwie drahimskim, najczęściej zbiegłych, wychwytywanych w rozmaitych miejscowościach i osadzanych z powrotem na opuszczonych gospodarstwach.

Składam wobec Boga przysięgę osobistą. Po tym gdy zostałem odszukany i tu sprowadzony z powrotem jako poddany drahimski, przez elektorsko-brandenburskiego starostę, zatem ślubuję i przysięgam niniejszym, że jego Światłości na Brandenburgii memu Jaśnie Oświeconemu Elektorowi i Panu, jako obecnej zwierzchności drahimskiej i odtąd jako drahimski poddany pragnę pozostawać poddańczo, wiernie, wdzięcznie posłusznym i gotowym do posług oraz to gospodarstwo lub półgospodarstwo które mi starosta elektorski przekaże, albo do czego tym zobowiąże, bez sprzeciwu przyjąć; w nim zamieszkiwać i ani go nie opuścić, ani zbiec, a tylko na równi z innymi poddanymi starostwa drahimskiego świadczyć posłusznie pańszczyzny ustalone zwyczajem i zarówno staroście elektorskiemu i innym wyznaczonym pozostawać wiernym i posłusznym, i w końcu zobowiązuję się na Zwiastowanie Panny Marii yego roku tutaj bez zawodu ponownie się zadomowić i świadczyć to wszystko, co będę powinien rzetelnie, a na początek pragnę wy­konać siewy letnie związane ze świętem Marii, w czym mi dopomóż Bóg i Jezus Chrystus.

Tekst przyrzeczenia wymuszonego od schwytanego zbiegłego Jana Gallego z Rakowa. Działo się to w Drahimiu 4 marca Nowego Stylu 1675 r.

Do ziemi szczecineckiej dotarły odgłosy Wiosny Ludów 1848 r. Spośród mieszkańców wsi szczecineckich, najbardziej aktywni byli chłopi z Rakowa. Już w maju przestali płacić podatek gruntowy i drogowy. Doszło do starć z żandarmerią rekwirującą żywność.

Posłem do Zgromadzenia Narodowego z powiatu szczecineckiego został chłop z Rakowa – Ludwik Rantsch. Poseł pobity został na jednym z zebrań przedwyborczych, przez junkra von Kleista z Radacza. Powodem bójki były całkowicie odmienne poglądy polityczne.

Obecnie w Rakowie mieszka 208 osób.

PrintFriendly and PDF