Juchowo

Juchowo (Juchow)

Najprawdopodniej Juchowo do XVIII w. było częścią olbrzymich latyfundiów należących do rodu von Glasenappów. Później majątek ziemski w Juchowie należał do szlacheckiej rodziny von Kleistów z pobliskiego Radacza.

Podobnie jak w miejscowościach: Jeleń, Kiełpino, Radacz, w XVII wieku mieszkało tu jeszcze dużo chłopów o kaszubskich nazwiskach, wywodzących się bezpośrednio od Pomorzan. W okresie kolonizacji w XVI w. oprócz Niemców przybyli także nieliczni osadnicy polscy. W Juchowie osiedlił się przybyły z terenów polskich Hans (zniemczona forma) Kopiszke.

W roku 1875 od von Kleistów majątek odkupili August Dennig i jego synowie Georg i Heinrich, późniejsi fundatorzy tutejszego kościoła z wysoką wieżą. Kościół zbudowano w roku 1928 w stylu neogotyckim.
Heinrich wyjechał potem do Austrii, a posiadłość odziedziczył w roku 1927 Heinz-Jurgen, jeden z dwóch synów (starszy Hermann zginął w roku 1917 na I wojnie światowej) i czterech córek. Dennigowie zrezygnowali przy tym z tytułu szlacheckiego związanego w ówczesnych Prusach z posiadaniem ziemi i nie dodali sobie do nazwiska „von”. W owym czasie Juchowo rozkwitło. Majątek liczący blisko trzy tysiące hektarów przynosił duże zyski. We wsi znajdowała się cegielnia, znane były wyroby mleczarni z pobliskiego Iwina, gdzie Dennigowie byli współwłaścicielami i dostawcami mleka. Gospodarstwo specjalizowało się w uprawie zbóż i ziemniaków, które częściowo przerabiano na miejscu w gorzelni. Symbolem potęgi właścicieli był wielki pałac. Wzniesiony w roku 1874 w miejscu i na fundamentach XVIII wiecznego dworu. Wyróżniał się spośród innych siedzib pomorskich junkrów eklektycznym stylem. Zbudowany z czerwonej cegły, na kamiennym fundamencie i z charakterystycznymi strzelistymi wieżami od frontu – bardziej przypominał bajkowy zamek niż dom. Mieściła się w nim chluba właścicieli – biblioteka, druga co do wielkości w rejonie, po księgozbiorze szczecineckiego gimnazjum.

W czasie II wojny światowej, właściciel majątku Heinz-Jurgen Dennig walczył na froncie. Najpierw we Francji, a po ataku na ZSRR – na froncie wschodnim, gdzie dowodził kompanią piechoty. Ranny w pierś zmarł w polowym lazarecie w ukraińskiej Połtawie.

W końcowym etapie wojny, w piwnicach juchowskiego zamku zamieszkali ludzie ewakuowani z Zagłębia Ruhry. Na tereny wiejskie przewożono Niemców z dużych miast i ośrodków przemysłowych pustoszonych nalotami dywanowymi aliantów. W styczniu 1945 r. Juchowo znalazło się w strefie przyfrontowej. Oprócz uciekinierów z Prus Wschodnich, dla których Juchowo było przystankiem w wędrówce na zachód, w pałacu zamieszkali żołnierze z systematycznie bombardowanego Bornego Sulinowa. Wkrótce wszyscy ówcześni mieszkańcy Juchowa wraz z całą falą uciekinierów, na którą składała się: ludność cywilna, maruderzy z rozbitej armii, jeńcy z obozów (w tym także Rosjanie obawiający się represji swoich władz) itd. powędrowali na teren dzisiejszych Niemiec.

Obecnie pałac w Juchowie (będący własnością prywatną) znajduje się w stanie totalnej dewastacji i jest na najlepszej drodze, aby stać się „zabytkową ruiną”. Obok pałacu znajduje się park o pow. 8 ha, założony w XVIII w. w oparciu o modny wówczas styl krajobrazowy. Kompozycja przestrzenna została oparta o istniejące warunki naturalne tj.: stoki, potok wypływający z jeziora, podmokłe łąki i las bukowo-dębowy. W XIX w. park został wzbogacony o gatunki roślin obcego pochodzenia. Park został założony znacznie wcześniej niż obecnie istniejący pałac, a jego powierzchnia i układ przestrzenny wskazują, że był oprawą możnej rezydencji. Park był prawdopodobnie na wyłączny użytek byłych rezydentów.

Obecnie Juchowo liczy 377 mieszkańców.

PrintFriendly and PDF